Dzisiejszy dzień zakończę od recenzji kosmetyku INGRID COSMETICS Make Up EyeShadow Base
Przyznam, że wcześniej nie używałam żadnych podkładów pod cienie bo uważałam, że to strata pieniędzy, a efekt pewnie żaden. No i tu się grubo pomyliłam.Kosmetyk ogólnie dostałam do przetestowania ze strony Testoland.plNa początek może lepiej opowiem o całokształcie.
Baza jest w wygodnym okrągłym pudełeczku/pojemniczku o wadze 6.5g.
Jest bez zapachowa, a jej konsystencja jest porównywalna do kremu. Po otworzeniu pojemniczka na pierwszy rzut oka nie jest widoczna jego kremowa konsystencja, a wręcz przeciwnie dla mnie on wyglądał jak zwykły, sypki cień do powiek . Na opakowaniu jest napisane jak go używać
" Opuszkiem palca
nałożyć cienką warstwę na powieki, pod kosmetyk do makijażu oczu "
i
przyznam, że rozprowadza się go z łatwością, ale skusiło mnie by spróbować go
nałożyć także gąbeczką i przyznam, że nakładanie także poszło mi z łatwością.
Po pokryciu bazą całej powieki wtapia się idealnie w odcień mojej skóry jednym słowem różnica kolorytu jest niemalże nie zauważalna.
Po pokryciu bazą całej powieki wtapia się idealnie w odcień mojej skóry jednym słowem różnica kolorytu jest niemalże nie zauważalna.
![]() |
W składzie , które widnieją na opakowaniu to :
# c11-13 Isoparaffin
# c11-13 Isoparaffin
# Talc
# PVP/Hexadecen Copolymer
# Ozokerite
# Mica
# Isoprypyl Myristate
# Ethylene/VA Copolymer
# Olea Europaea Fruit Oil
# Phenpxyethanol
# Methylparaben
# Propylparaben
# Ethylparaben
# Butylparaben
# Tocopheryl Acetate
# Triethoxycaprylylsilane
# +/- CI 77891
# CI 77491
# CI 77492
# CI 77499
Boże przyznam wam, że dzisiejsza technologia naprawdę ułatwia życie. Żeby nie dzisiejsze " wszechwiedzące " google, nie wiedziałabym nawet jakich używam kosmetyków, a tym bardziej nie miała bym zielonego pojęcia co jest w ich składzie. Te nazwy dla mnie to " czarna magia ".
Baza pod Ciebie Ingrid ładnie się rozprowadza po powiece nie zostawiając żadnych grudek, łatwo się rozprowadza i co dla mnie najważniejsze nie zmienia kolorytu powieki. Do tego ładnie nawilża powiekę , nie miałam odczucia ciężkości.
Kolejnym plusem jest to, że po nałożeniu cieni ładnie podkreślił jej kolor, cienie nie osypywały się z powieki, a najważniejsze cień nie gromadził się w załamaniach powieki.
I przyznam tu bez bicia, że efekt " doskonałego makijażu utrzymał mi się znacznie dłużej niż bez jakiejkolwiek bazy. Do tego mój makijaż oczu ciągle wyglądał świeżo ! Naprawdę przekonałam się do tej bazy już po jednej aplikacji.
Z ciekawości sprawdzałam cenę i na Allegro wynosi ok coś ok 16 zł czyli moim zdaniem nie dużo.
Bo widzę, że z pojemniczkiem 6.5 g " współpraca " nie skończy się tak szybko, ponieważ jest bardzo wydajny i do całkowitego porycia powieki nie trzeba nakładać go wcale grubą warstwą, jest bardzo wydajny. Cena też sięga granic 7-10 zł, czyli jest niska :) Na dziś to chyba tyle. A jutro chciałabym opowiedzieć o moim ulubieńcach z Rimmel-a !
Pozdrawiam was cieplutko !




Bazy pod cienie nie mam,bo rzadko maluje oczy. Nawet nie mogłabym się pochwalić swoimi cieniami, bo mam tylko 3 xD . ale za to mam świetna bazę pod makijaż z oriflame. ! a Ingrid to bardzo dobra firma. za 16 zł to sama bym brała bazę pod cienie .
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś bazę pod makijaż tej marki i sprawdzała się super.
OdpowiedzUsuńZapraszam w wolniej chwili na nowego posta - AUTOPORTRET 2016
Super produkt! Baza jest potrzebna jak najbardziej, zarówno pod podkład, jak i pod cienie do powiek. I w pierwszym i w drugim przypadku gwarantuje to trwałość, co dla nas kobitek jest sprawą bardzo ważną;) A cena rzeczywiście niska, jak na tak dobrej jakości produkt:) Warto się skusić:) Pozdrawiam i zapraszam do siebie:) http://marusitestowanie.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNie używam bazy pod cienie, z samymi kosmetykami tej firmy nie miałam za bardzo styczności.Kojarzą mi się raczej z taniochą,ale być może się mylę.
OdpowiedzUsuńCiekawa recenzja.
https://resolutions-of-psycholeto-mind.blogspot.com/
Produkt przedstawiłaś w bardzo ciekawy sposób. Strasznie mnie zachęciłaś, do spróbowania tego specyfiku. ;)
OdpowiedzUsuńSuper post! Śliczne zdjęcia! :)
ja wolę bazę którą robię sobie sama:) najlepsza najprostsza najtańsza:) obserwuję!
OdpowiedzUsuńCoś idelanego dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńobserwuję !
Bardzo rzadko maluję oczy więc taka baza jest dla mnie zbędna. :)
OdpowiedzUsuńLubię ingrid. Cienie już mialam i byłam zadowolona. Dzięki Twojemu wpisowi może się skuszę i zakupie. Tylko rzadko jednak oczyska maluje.
OdpowiedzUsuńLubię ingrid. Cienie już mialam i byłam zadowolona. Dzięki Twojemu wpisowi może się skuszę i zakupie. Tylko rzadko jednak oczyska maluje.
OdpowiedzUsuńCiekawe!!!!
OdpowiedzUsuńNie miałam styczności z tym produktem, jednak bardzo chciałabym go przetestować! :)
OdpowiedzUsuńCiekawie napisane!
asiaknebel.blogspot.com